Nie czekaj na idealny moment

Czekamy na idealny moment ze wszystkim. Z rozpoczęciem diety, z przeprowadzeniem trudnej rozmowy, z prośbą o podwyżkę, z kupnem biletów na lot w nieznane, ze zmianą pracy, z decyzją na dziecko, z tym żeby zacząć się dobrze odżywiać, zakończyć jakąś relację albo po prostu fajniej żyć. Czekamy na idealny moment. Bo dziś pogoda była nie taka, albo wstałam zbyt późno, humor nie ten, a Wenus była w złym położeniu względem Merkurego. Czekamy wiecznie na idealny moment, by zrobić coś. A idealny moment jest jeden - właśnie teraz.





Może właśnie zaspoilerowałam Ci najlepszy serial tego sezonu pod tytułem Oczekiwanie, ale (SPOILER ALERT) idealny moment nie nadejdzie, bo... go nie ma! Nie ma czegoś takiego, jak idealnym moment, by coś zrobić. Nie stanie się nagle magiczny cud, głosy z niebios nie podpowiedzą Ci - TAK, to dzisiaj, zrób to, co chodzi Ci po głowie od dawna. Uwaga, uwaga! Biomet jest wystarczająco korzystny, być odbyła tę trudną rozmowę, która nie pozwala Ci spać spokojnie. No... nie. Niestety, może to odrobinę przykre, ale nic takiego nie nastąpi.

A wiesz dlaczego? Bo idealny moment jest właśnie teraz. Właśnie w tej chwili jest dobry moment, by zrobić, to co chcesz zrobić, ale nie możesz się zebrać. To świetna chwila, by właśnie teraz zacząć działać. Dzisiaj już jest późno, więc nie pójdziesz biegać, a miałaś zacząć od nowego roku? To chociaż zejdź z kanapy i zrób kilka brzuszków na dywanie, porozciągaj się, odpal sobie krótki trening w internecie. A jeśli naprawdę koniecznie to musi być bieganie, to ustaw sobie budzik pół godziny wcześniej i zrób to rano. Żeby nie było żadnych wymówek. Miałaś od dzisiaj się zdrowo odżywiać, ale znów coś poszło nie tak? Okej, bywa i tak! Po prostu zaplanuj, co zjesz jutro na śniadanie i wstań wcześniej, by je przygotować, zamiast łapać słodką  bułkę, pędząc gdzieś po drodze.

Nie ma lepszego momentu, niż ten, który właśnie trwa, by zacząć coś zmieniać, by rozpocząć pracę nad sobą, by zrobić wreszcie to, co odkładasz na wieczne potem, bo to zbyt trudne, bo to nieodpowiednia chwila, bo może nadejdzie lepsza okazja. Nie, nie nadejdzie. Żadne siły nadprzyrodzone nie sprawią, że nagle wszystkie gwiazdy na niebie powiedzą Ci, że to jest TA chwila, ta, na którą tak długo już czekasz. No sorry, ale to tak nie działa.




A im dalej w las, tym trudniej. Im dłużej czekasz na idealny moment, tym trudniej jest zacząć tu i teraz. Im dłużej czekasz na odpowiednią chwilę, tym więcej rzeczy  Ci nie pasuję, sprawiając, że to wciąż JESZCZE nie jest ten czas. I wiesz co Ci powiem? Nie będzie Ci łatwiej, niż właśnie w tej chwili. Ani jutro, ani za tydzień, ani za miesiąc nie będzie łatwiej zacząć. To jest właśnie dobry moment.

Bo lepsze jest zrobione od doskonałego. Bo lepiej będzie, jeśli mimo beznadziejnego śniadania i drugiego śniadania, zjesz zdrowy obiad i kolację. Bo lepiej będzie, jeśli poruszasz się jakkolwiek przez 10 minut w domu, mimo że nie poszłaś na idealny trening na tę znaną siłownię. Bo lepiej będzie, jeśli już dziś podejmiesz decyzje i zaczniesz działać. A jeśli chodzi o trudne decyzje to cóż... moment nigdy nie jest dobry i nie ma szans na to, by pojawiła się komfortowa sytuacja, która będzie sprzyjać rozstaniom czy trudnym rozmowom, ale plaster lepiej zerwać szybko i mieć to z głowy niż wydłużać ból.

No to co? Bierzesz się do roboty i wykorzystujesz swój idealny moment, czyli właśnie tę chwilę, która trwa?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)