Warszawska stylizacja

Uwielbiam małe, malownicze uliczki i miejskie zakamarki. Podczas naszego jednodniowego wypadu do Warszawy wybraliśmy się na spacer w stronę Akademii Teatralnej. I tak trafiłam na piękny zaułek ulicy Miodowej. Kiedyś nie lubiłam Warszawy. Kilka godzin zwiedzania Zamku Królewskiego w podstawówce to niezbyt pozytywne wspomnienie. Potem zawsze byłam na szybko. Gdzieś trzeba było gonić w tym wiecznym tłumie. Ale Warszawa niespieszna jest zupełnie inna. Jest taka, że można się nie zachwycić. Choć 15 sierpnia z racji defilady tłumy były niemal wszędzie, to udało się znaleźć krótką chwilę wytchnienia. 



Sukienkę kupiłam podczas wyprzedaży w H&M. Już od pewnego czasu wyprzedażowe tłumy nie są czymś, co mnie ciągnie, ale przechodząc akurat obok wstąpiłyśmy z mamą na moment do H&M i rzuciłyśmy pobieżnie okiem na wyprzedażowe wieszaki. I znalazło się takie cudo na nich, za 20zł. I tak o to mamy z mamą takie same sukienki. Nadal nie do końca wiem, czy jest to krój, który lubię, ale próbuję i sprawdzam. Wzór jest tak efektowny, że warto się przekonać do kroju. Zazwyczaj wybieram jednak bardziej zwiewne i rozkloszowane sukienki. Od czasu do czasu jednak taka mała odmiana nie jest zła.






Sukienka- H&M 
Buty- Deichmann
Torebka- H&M 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)