Dzierżoniów, imprezy i zakreślacze - Niedziela na różowo


To był tydzień pełen wrażeń! Najpierw majówka na Dolnym Śląsku, potem dwa intensywne dni na uczelni i imieninowy weekend. Lubię, gdy dużo się dzieje, ale przyznam, że marzę o tym, żeby przez jakiś czas nic nie robić (niezbyt długi :D). Ale jeszcze trochę trzeba się zmobilizować do pracy, żeby cieszyć się wolnym. No to co? Zapraszam na dzisiejszą Niedzielę na różowo!



Majówkę spędziłam rodzinne w Dzierżoniowie na Dolnym Śląsku. Właśnie z tych rejonów pochodzi moja rodzina i staramy się co jakiś czas jeździć w te strony i odwiedzać najbliższych. W tym roku wybraliśmy się właśnie na majówkę i powiem Wam, że to wyjątkowe piękne strony, malownicze górskie krajobrazy, urokliwe miasteczka. Warto się wybrać na Dolny Śląsk. Jest tam dużo zabytków i uroczych starówek, więc można po prostu połazić, albo spędzić czas trochę bardziej aktywnie i pochodzić po górach. Góry Sowie to coś w sam raz dla takich osób jak ja - lubię ładne widoki, ale wysokogórskie wspinaczki nie są dla mnie.



Poza tym czas spędzony w rodzinnym gronie to cenny czas. My świętowaliśmy w tym roku 92 urodziny wujka, więc każda wspólnie spędzona chwila jest na wagę złota. Nie mówiąc o tym, ile ciekawych historii można poznać od starszych osób. Także warto co jakiś czas wygospodarować kilka chwil, by spędzić trochę czasu z bliskimi.


Szybki powrót i dwa kolokwia w czwartek i piątek, więc sporo pracy. Bardzo mnie bawi, jak moi znajomi mówią, że korzystają z wolnego przed sesją. No cóż- u mnie się ono już dość dawno skończyło i pracy jest bardzo dużo. Cały czas coś piszę, zakreślam, czytam, opracowuje. Taki kierunek sama sobie wybrałam, więc nie narzekam, ale moje ostatnie dni i pewnie najbliższy miesiąc będzie wyglądał podobnie: kartki, zakreślacze, notatki, kodeksy- nuuuuda :D.


A w międzyczasie oczywiście imprezy, bo maj to u mnie imprezowy miesiąc- imieniny, urodziny. Także wiele spotkań w rodzinnym gronie.

Linki tygodnia: 




  • Czy chodzić z dziećmi do restauracji?  - czyli świetny tekst Miss Fereiry o zabieraniu dzieci do restauracji. Sama nie znoszę, gdy jakiś dziecka wyje w knajpie, a rodzic uważa, że takie jego święte prawo, a na bezdzietnych patrzy z pogardą "bo oni nic nie rozumieją". Jak widać można mieć dzieci i szanować innych. 
  • Czytaj na walizkach o miłości codziennej, wzruszyłam się bardzo :) 
  • Introwersja, czyli jak żyją trolle - świetny tekst Klaudii z Gnome Household. Klaudia to moja koleżanka z klasy, ale polecam Wam tekst z czystym sumieniem, bo jest po prostu świetny! I przyznam się, że chociaż ja z nieśmiałością nie mam problemów (wręcz przeciwnie), to wiele zachowań odnalazłam również u siebie. 
  • Piękny filmik z Pieszycami w roli głównej. Pieszyce to jedna z najbiedniejszych gmin w Polsce, chociaż jest bardzo ładna. Tam też miałam okazję być w trakcie majówki. :) 
  • Fashionelka o swojej największej porażce w 2016r. - każdemu życzyłabym, żeby nie dostanie się na doktorat było największą porażką, ale za Elizę bardzo mocno trzymam kciuki w tym roku, tym bardziej, że wiem, jak porażka tego typu boli. 
  • Filmik, który mnie mocno zszokował. Warto obejrzeć i uświadamiać znajomych! 

A na blogu: 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)