Ed, słuchawki i Zwierzogród- #Ulubione w marcu

Włączyłam sobie tekst podsumowujący luty i mam wrażenie, że od tamtego czasu minęły wieki! Po pierwsze w końcu mogę powiedzieć, że mamy wiosnę, a chyba nic nie cieszy mnie bardziej niż codzienna dawka słońca. Po prostu inaczej funkcjonuję, cieszę się każdą chwilą i robię znacznie więcej. Marzec to był dla mnie świetny miesiąc, podczas którego sporo się u mnie działo i całkiem dużo udało mi się zrobić. To też czas, w którym postawiłam na odpoczynek i dużo fajności- trochę nowych kosmetyków, dobry film i przede wszystkim pyszne jedzonko. No to co? Zaczynamy ulubione w marcu!



Nowa płyta Eda 

Na nową płytę Eda Sheerana czekałam z niecierpliwością. W dzień premiery włączyłam Spotify i się nią napawałam. Divide jest po prostu świetna! Pytałam się Was na Facebooku, która piosenka podoba Wam się najbardziej, a sama, żeby wybrać tę jedyną potrzebowałam przesłuchać płytę kilkanaście razy. I słucham jej cały czas. W kółko. Ed jest po prostu niesamowity, no <3 a="" macie="" moj="" nbsp="" p="" piosenk="" tu="" ulubion="">





Słuchawki bezprzewodowe Vasa bla 

Słuchawki dostałam w ramach współpracy i bardzo się z tego cieszę, bo nie jestem technologicznym freakiem i pewnie nigdy bym nie pomyślała, żeby je kupić. A warto! Po pierwsze nie widziałam innego bardziej kobiecego i pięknego gadżetu (dbają naprawdę o każdy szczegół!). Do tego to naprawdę porządny sprzęt, a dzięki nim moje ćwiczenia na siłowni są znacznie mniej nudne. Bo ja się nudzę na siłowni. A tak mogę puścić sobie jakiś podcast, albo właśnie Eda i od razu lepiej się biegnie. :) No i do tego są różowe! Oczywiście są też inne kolory, a możecie kupić ja na stronie Vasa Bla, z kodem pinkwellington15 dostaniecie 15% rabatu. :)



Triny.pl 

Tę stronę odkryłam jakiś czas temu, gdy szukałyśmy prezentu dla koleżanki. Przy każdym zamówieniu dostaje się trinypunkty, które stanowią rabat przy następnych zakupach. Wysyłka darmowa jest od 90zł, więc my zazwyczaj składamy się we trzy i przychodzi do nas wielka paczka. Triny to strona, na której możecie kupić organiczne kosmetyki. Niby nic nowego, bo teraz takich jest pełno, ale to firma, która dba o każdy detal zamówienia. Paczka jest wysyłana natychmiastowo, pięknie zapakowana, a kosmetyki są świetne. Aż ciężko wybrać. I do tego dają krówki do zamówienia. No czego chcieć więcej? :D Ja ich uwielbiam- tym razem przywędrował do mnie żel pod prysznic na bazie masła shea, serum do twarzy i moje ulubione rybki. Moje współlokatorki natomiast polecają czarne mydło i wodę różaną. Wybór jest tak duży, że ja zawsze mam problem z decyzją. Lubię firmy, które dbają o klienta w każdym szczególe. Zobaczcie, jak to pięknie było zapakowane:



Zwierzogród

Jeśli zastanawiacie się, który oscarowy film obejrzeć, to zdecydowanie Zwierzogród. Jeżeli w ogóle zastanawiacie się, jaki film obejrzeć to też Zwierzogród. Koniecznie! Przyznam się, że ja po prostu bardzo lubię filmy animowane i rzadko który film zwyczajny może się równać z najlepszymi animacjami, ale Zwierzogród to po prostu zabawna historia dobra dla każdego. Gwarantuje, że nie będziesz się nudzić (czego nie mogę powiedzieć o Moonlight...), a na piątkwoy wieczór to idealny relaks! :) 



Książki- „Perska miłość” i „Granice szaleństwa”

Jestem z siebie dumna, bo udało mi się w tym miesiącu przeczytać dwie książki. I to dwie świetne książki. Pierwsza to były „Grancie szaleństwa”Alex Kavy. To jeden z pierwszych kryminałów jakie czytałam i muszę przyznać, że przepadłam. Ta historia jest jak wciągająca, że nie mogłam się oderwać, świetnie skonstruowana, zaskakująca. No super! Bardzo polecam, szczególnie jeśli uważacie, że nie warto czytać kryminałów. 
Druga pozycja to „Perska miłość” Laili Shukri. Autorka to Polka, która ukrywa się pod pseudonimem, żona szejka, znająca świat arabskich kobiet od podszewki. Czytałam już wiele książek dotykających tematyki arabskiej i to jest jedna z lepszych. Chociaż ciężko powiedzieć o niej, że jest dobra, bo jest po prostu przerażająca. Ta książka pozwala w pewien sposób zrozumieć decyzję, którą podjęła bohaterka, choć nadal jest to trudne. Mechanizmy, które działają w arabskim świecie są czymś niepojętym, dlatego warto czytać i rozpowszechniać takie historie, bo świadomość jest bardzo ważna. Nie potrafię pojąc, jak człowiek może się tak diametralnie zmienić pod wpływem otoczenia i zastanawiam się za każdym razem, czy bohaterka historii mogła wcześniej zareagować, wcześniej przewidzieć, jak potoczą się jej losy...


Jedzenie- Pin Up Burger, Łódź, ul. Tamka 3 

Na moim Instagramie w tym miesiącu było sporo pyszności, bo znalazły się zarówno gofry, jaki i moje ulubione ciasteczka z Lidla, smoothie, oponki i na koniec mój ulubiony burger. Z okazji Dnia Kobiet odwiedziłam nowe łódzkie miejsce- Pin Up Burger i mogę ja Wam z całego serca polecić, bo dawno nie jadłam tak pysznych burgerów! Do tego mają świetne frytki, fajny wystrój i miłą obsługę. Udało się nawet załatwić wege burgera, mimo że już się skończył i pan kucharz improwizował, więc wielki plus, bo podobno był smaczny. Także jeśli będziesz w okolicy, to koniecznie wpadnij! 


Najchętniej czytane na blogu: 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)