Nadmorskie kadry, czyli za co kocham Trójmiasto

kocham-trojmiasto

Odkąd pamiętam zawsze w wakacje jeździłam nad morze. Nigdy nie przepadałam za górami, ale też rzadko tam bywałam. Morze zawsze było dla mnie wyjątkowym miejscem. Za każdym razem zapiera mi dech w piersi i wywołuje wzruszenie. Najlepiej odpoczywa mi się, wylegując się w słońcu, czując piasek pod stopami i słysząc szum wody. I chociaż widziałam już różne morza- Czerwone, Martwe, Tyrreńskie, Śródziemne, Adriatyckie, to Bałtyk zachwyca mnie najbardziej. Jest w nim coś wyjątkowego. Może to piękne, piaszczyste plaże? Może fale? Zimna woda? Albo mewy? Może po prostu to, że jest nasze, polskie. Nie mam pojęcia, ale za każdym razem, gdy jadę nad morze, czuję coraz bardziej, że moje serce należy do tego miejsca. Dzisiaj zapraszam Was na kilka zdjęć z Trójmiasta, które próbują oddać choć odrobinę magii tego miejsca. A na końcu mini poradnik- gdzie tanio i smacznie zjeść w Trójmieście. 

Nie mogę uwierzyć w to, że w Trójmieście pierwszy raz byłam dopiero... w tamtym roku! Zawsze jeździłam na zachodnie wybrzeża, a Gdańsk, Gdynia i Sopot pozostawały niedocenione. Na szczęście się to zmieniło. W tym roku byłam też pierwszy raz nad morzem we wrześniu i nie żałuję tej decyzji. Jest znacznie mniej turystów niż w sezonie, pogoda dopisała, było ciepło i słonecznie, a i wykąpać dało się bez większego problemu. Woda już nieco cieplejsza, różnica temperatur mniejsza- sama przyjemność. 

Myślę, że Trójmiasto jest świetnym wyborem właśnie na wrzesień, bo jeśli pogoda tu nie dopisze, to jest całe mnóstwo sposobów na zajęcie sobie czasu. Bardzo mocno polecam Wam gdańskie Hewelianum. Zwiedzaliśmy je w biegu i na ostatnią chwilę, ale zdecydowanie warto. Poza tym postawiliśmy na dobre jedzenie i włóczenie się po ładnych miejscach- niekoniecznie największych atrakcjach turystycznych. 

kocham-trojmiasto
Rok temu nie wybraliśmy się na Westerplatte i tym razem to nadrobiliśmy. Tuż obok znaleźliśmy też malutką, urokliwą plażę (oczywiście o ile nie przeszkadza Wam trochę przemysłowych widoków). Ja byłam nią całkowicie zachwycona!

kocham-trojmiasto

kocham-trojmiasto
To frisbee znaleźliśmy rok temu na molo w Orłowie i od tej pory zabieram je na wszystkie pikniki i inne wycieczki. Nie żebym zawsze wiedziała, w którą stronę poleci, ale zabawa jest świetna!


kocham-trojmiasto
Nad morzem bywa też tak, że pogoda jest piękna, ale na plaży bardzo wieje. W takich chwilach idealnym miejscem jest Park Oliwski. Nigdy nie byłam w ładniejszym!  

kocham-trojmiasto

kocham-trojmiasto

kocham-trojmiasto
 Jeśli lubicie spacery to piękna trasa wiedzie przez klif Orłowski. Wyruszyliśmy z centrum Gdyni, a naszym punktem docelowym było molo w Orłowie. Część trasy można przejść plażą, część klifem. Momentami sporo kamieni, ale widoki są bajeczne.

kocham-trojmiasto

kocham-trojmiasto

Tanio i smacznie w Trójmieście: 
Sopot- Bar Bursztyn, ul. Grunwaldzka 80
Gdańsk i Gdynia- Surf Burger (mają kilka food tracków)
Gdańsk- Mr. Dim Sum (pierożki chińskie)- Trubadurów 6F
Gdynia- Feed my soul (jestem mięsożercą, a to była pyszna wege knajpa)- Świętojańska 135
Lody (nie jestem wielkim fanem, ale te mogę polecić z całą pewnością):
Gdańsk: Altana Smaków- św. Ducha 115/117 (limonkowe z bazylią!), Paula Gelateria- Podwale staromiejskie 96/97 (sorbet z gruszki i ananasa- coś niesamowitego!)
Gdynia: Słony Karmel- 10 lutego 6
Lodziarnie wybrałam z polecenia Pauliny i polecam dalej.

12 komentarzy:

  1. Hej ;) Znalazłam bloga przy pracy nad aktualizacją bloga blogerki-łódzkie i bardzo sie cieszę :) świetny post, bardzo ładne zdjęcia. Ja kocham polskie morze w tym roku odwiedziliśmy Łebe

    Pozdrawiam ! :) http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Trójmiasto jest najmagiczniejszym miejsce na polskim wybrzeżu!
    Raz, że to nie są takie "kurorty" jak na zachodnim wybrzeżu, że jak pada to tylko się zabunkrować w namiocie i spać, ale jak napisałaś - jest zawsze co zwiedzać, co zjeść i gdzie pójść.
    Dwa - widoki są cudowne!
    Klif w Orłowie, Sopot, te wszystkie infustrialne plenery Gdańska... moim zdaniem coś pięknego :)

    Też chętnie bym tam wróciła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Moim marzeniem jest kiedyś, chociaż przez jakiś czas pomieszkać tam. :)

      Usuń
  3. Śliczne zdjęcia! Trójmiasto jest cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam nigdy czasu porządnie zwiedzić Trójmiasta, zawsze jest to miejsce przelotowe - pracuję sezonowo we Władysławowie... a szkoda, bo jest co oglądać. Kiedyś na pewno nadrobię!
    A do takich super miejsc możesz śmiało dopisać Retro Cafe w Gdańsku - rewelacyjne wegańskie desery w słoikach <3 lepsze jadłam tylko w Mikroklimacie w Gdyni, ale tamto miejsce już niestety jest zamknięte :(

    OdpowiedzUsuń
  5. What a lovely place, I hope you had fun (:

    www.caterina-m.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej :).
    Jako mieszkanka Trójmiasta muszę polecić Ci kilka super miejsc!
    Po pierwsze punkt OBOWIĄZKOWY w Gdyni, czyli słynny Pączuś na Świętojańskiej 18. Idziesz od Słonego Karmelu aż do skrzyżowania ze Świętojańską i skręcasz w prawo. Najlepsze pączusie świata z milionami nadzień do wyboru, a w tym: tradycyjne różane, truskawkowe, jabłkowe itp., ale też takie skarby jak: wiśnia z czekoladą, marcepan z czekoladą, rafaello, biała trufla, ferrero i nadzienie chałwowe! :)
    Kolejne to Lolo Thaijolo na Jana z Kolna 2. Jak już się najesz w Pączusiu ;) to idziesz cały czas prosto aż do posterunku policji - restauracja jest naprzeciw. Polecam sałatkę z kurczaka z makaronem sojowym w kremie kokosowym :). Pyszne!
    Mr.Pancake Gdynia na Mściwoja 3, łatwo tam trafić od Dworca Głównego (ulica boczna od Starowiejskiej). Trzeba odwiedzić ich instagrama, żeby zobaczyć te cuda, które robią. Moim faworytem są amerykańskie pancakesy z oreo. Od razu ostrzegam - są tak słodkie, że najlepiej jedną porcję zamówić na 2 osoby.
    Na Starowiejskiej jest też genialna pizzeria Czerwony Piec, która skumała się z browarem znajdującym się obok i do ich pizzy możesz śmiało donieść sobie przepyszny lokalny browar i na odwrót :). Możesz wpaść z pizzą na browara.
    Jest jeszcze naleśnikarnia Manekin w Gdańsku przy gmachu Uniwersytetu Gdańskiego oraz Wook na Matarni przy Ikei, ale to już dalsze wyprawy ;).

    Pozdrawiam!
    www.jakontraswiat.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Matko! Tyle pyszności! Jestem strasznym łasuchem, więc niezmiernie Ci dziękuję. :) uwielbiam takie kulinarne perełki.
      A Manekin odwiedziłam, ale nie polecałam, bo to w sumie sieciówka. :)

      Usuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)