Schedule


Są ludzie, którzy potrafią żyć całkowicie spontanicznie lub jak, kto woli w kompletnym chaosie. Są też tacy, którzy muszą mieć zaplanowane wszystko od A do Z, bo inaczej cały ich świat ulega zrujnowaniu, a nawet najmniejszy drobiazg wyprowadza z równowagi. Ja jestem zawieszona gdzieś dokładnie pomiędzy tymi dwoma światami. 



Z jednej strony uwielbiam spontaniczne wypady, nieplanowane wycieczki za miasto, nieplanowane wyjścia do kina, czy na piwo, ale z drugiej strony, gdy większość rzeczy muszę mieć zaplanowanych wcześniej. We wtorek na przykład wybieramy się na dość spontaniczne (jak na mnie) wakacje- planujemy przejechać chorwackie wybrzeże- trasa jest dokładnie zaplanowana, a ja codziennie sprawdzam, czy nie ma jakiś okazyjnych noclegów, bo nadal spanie 'na spontanie' trochę mnie przeraża. A gdy już wszystko mam zaplanowane, to nienawidzę, gdy to się zmienia. Chyba nie ma niczego, co bardziej by mnie denerwowało, niż przymusowa zmiana planów.

I choć czasami lubię dać ponieść się fantazji i zrobić coś całkowicie spontanicznego, to bez planowania brakowałoby mi poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji. A Wy do której grupy należycie?





Sukienka- H&M
Sweter- NewYorker
Buty- Deichmann
Torebka- H&M 

5 komentarzy:

  1. Ja zdecydowanie muszę mieć wszystko dograne!
    Wszystkie niespodzianki, które mi po drodze "wyskakują" zawsze mnie złoszczą - jeśli potem uznam, że fajnie, że się zdarzyły, to i tak wolę ich unikać ;P
    Dlatego życie ze mną to czasem cała masa nerwów ;P

    Ale i tak uważam, że takie życie jest bardziej "higieniczne" ;P

    Piękną masz tę narzutkę!
    I jak się ślicznie uśmiechasz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna narzutka gdzie ją kupiłaś ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W New Yorkerze, za jakieś 25zł. :)

      Usuń
  3. ładnie !! podoba mi się :-) obs. ;-*

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)