Claret dress


Dzisiaj w roli głównej moja nowa lumpeksowa zdobycz (a nie zdarzają mi się one ostatnio często)- piękna bordowa sukienka, w której jestem całkowicie zakochana. Bardzo lubię energetyczne, intensywne kolory, które dodają energii. Bordowy jest podobno obecny w trendach, ale moje serce skradł już dawno temu. Czerwony bywa często zbyt banalny, a bordo ma  w sobie pewną klasę, którą bardzo lubię.










Sukienka- SH 
Buty- Deichmann
Apaszka- SH
Torebka- No name 

4 komentarze:

  1. Ja ostatnio mam dobrą passę, jeżeli chodzi o lumpeksowe łupy :) Świetna sukienka, fajnie w niej wyglądasz. Ja preferuję luźniejsze lub rozkloszowane modele. W takim jak ten nie czuję się zbyt komfortowo.

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo. :) Powiem Ci, że ja dopiero niedawno przekonałam się do takich sukienek, ale i tak moje serce należy do rozkloszowanych.

      Usuń
  2. Ładny kolor sukienki oraz ta chanelka <3 Pozdrawiam!

    http://marta-zacny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz ślicznie , prostota i elegancja ! ;)

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)