Star Wars

Dzień przed Wigilią mój wpis zdecydowanie nie jest świąteczny. Ale co zrobić jeśli w pierwszy dzień kalendarzowej zimy kompletnie nie zmarzłam w samej marynarce? Trzeba się z tym pogodzić i też się z tego cieszyć, o! Wszak gdyby nas zaśnieżyło, to raczej nie wdziałabym mojego t-shirtu z gwiezdnymi wojnami. A okazja była! 

Wczoraj wreszcie (w sumie kilka dni po premierze, ale nieważne) obejrzałam najnowszą część Gwiezdnych Wojen i bardzo mi się podobała. Jeśli ktoś nie jest fanem to i tak polecam, choćby ze względu na sam kunszt filmowy i efekty wizualne. 
Dobrowolnie nie oglądałam nigdy Star Wars'ów i też nawet nie przypuszczałam, że jakieś takie pierdoły mogą mi się spodobać. Gdzie tam- biegają jakieś stwory i walczą świetlnymi mieczami. Phi. Namówiona przez chłopaka obejrzałam z nim dzielnie wszystkie części- płakałam, śmiałam się i z zainteresowaniem śledziłam losy bohaterów. Jak to można zaskoczyć samego siebie? 



T-shirt- Reserved boy
Marynarka- SH
Spodnie- H&M 
Buty0 Reserved
Torba-- Reserved










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)