Nothing

Pierwszy miesiąc studiów minął znacznie szybciej, niż sądziłam. Z każdym tygodniem jest coraz lepiej, choć umówmy się- prawo nie jest tym, o czym marzyłam całe życie. Nadmiar historii nie jest zachęcający, ale trwam w mojej decyzji, wierząc, że z czasem będzie lepiej. Nie spodziewałam się nigdy, że na studiach rozwinę się... kulinarnie! Zupy krem to moje domena, chociaż wczoraj zaserwowałam moim współlokatorom de vollaile. I nie sądziłam, że gotowanie może mi sprawiać tyle frajdy!

Dziś mam dla Was zdjęcia wykonane w jakieś dwie minuty przed wydziałem, w dodatku telefonem. Cóż- rozstrzelone czasowo zajęcia i brak aparatu nie ułatwiają mi systematycznego blogowania. Zazwyczaj wracam w środku dnia na chwilę do domu, żeby zjeść obiad i z powrotem idę na uczelnię, a gdy wracam... jest już ciemno. Za to zdecydowanie nie lubię jesieni, choć tegoroczna pozytywnie mnie zaskakuje- wczoraj wyszłam w skórzanej kurtce i było mi ciepło. W listopadzie?! Niemożliwe!
Chociaż na grube swetry i świąteczne motywy też czekam już z utęsknieniem. A Wy? :)


Kurtka- H&M 
Spódnica- H&M (SH)
Buty- Deichmann
Torebka- Allegro







10 komentarzy:

  1. Oj tak, czekam na ten świąteczny nastrój, ale tv nie zawodzi i już są pierwsze reklamy z mikołajami :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się całość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. podziwiam, że poszłaś na taki kierunek studiów. Ja całe życie męczyłam się z historią :(
    Ślicznie wyglądasz !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie. Zaglądaj tu częściej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczyniłam już pewne kroki ku temu i niebawem blog rusza w nowej odsłonie i z nową siłą! :)

      Usuń
  5. Co do prawa, to nadmiar historii w zasadzie tylko na 1 roku. Potem już jej nie ma, choć nie wykluczam, że w systemie studiów coś mogło się zmienić, a i specyfika uniwersytetu też robi swoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tę świadomość, ale niestety to nie pomaga na początku- szczególnie jeśli jest się królikiem doświadczalnym nowej reformy i przez trzy lata nie miało większej styczności z historią.

      Usuń
  6. Historia na prawie jest dość specyficzna, ale nie martw się, szybko się kończy :) I zaczyna się harówka :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgrabne nózki.

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)