Basic come back

Bardzo dawno nie było tutaj żadnego wpisu modowego, a z założenia różowe kalosze są blogiem o modzie. Mam nadzieję, że uda mi się jakoś zorganizować i powrócić z regularnymi wpisami.

Choć od tygodnia mieszkam już w Łodzi, dziś mam dla Was zdjęcia z mojego rodzinnego miasta. Zestaw jest bardzo prosty- biały t-shirt, jeansy z wysokim stanem, czarna ramoneska i conversy, czyli to, co powinno znaleźć się niemal w każdej garderobie. Ostatnio coraz częściej sięgam po basicowe rozwiązania i czuję się w takich najlepiej.

Dzisiejsze zdjęcia zrobiła Karolina, która prowadzi bloga zielone smażone pomidory. Możecie ją podejrzeć tutaj. Sama bardzo lubię bloga Karoliny i często podglądam, wzdychając nad zdjęciami pięknego jedzenia, bo moje nigdy nie wygląda tak pięknie. Także gorąco Was zachęcam, żeby zajrzeć do bardzo pozytywnego świata pomidorów!




T-shirt- New Yorker
Spodnie- H&M
Kurtka-H&M
Torebka- SH
Kapelusz- No name
Buty- Converse







6 komentarzy:

  1. No i jak Ci się w naszej Łodzi podoba :)?
    Na Festiwal Światła zawitałaś :)?

    Zestaw bardzo fajny - udane połączenie młodzieżowego luzu, grunge'u i boho.
    No i jak Ty się ładnie uśmiechasz :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :) Łódź sama w sobie w porządku, choć na Festiwalu Światła nie udało mi się być, Póki co próbuję odnaleźć się w uczelnianym świecie i nie jest to prosta sprawa na razie.

      Usuń
  2. I love the jacket. You look good on it.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się właśnie nad taką ramoneską :)

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)