Gifts

Grudzień (szczególnie w moim przypadku) optuje w mnóstwo prezentów, a wiadomo, że chyba nie ma nic fajniejszego niż być obdarowanym i oczywiście obdarowywać. Dlatego bardzo lubię ten czas, który wywołuje tak wiele radości na twarzach naszych najbliższych.

Dzisiaj pokażę Wam co dostałam z okazji Bożego Narodzenia, a w następnym wpisie zaproponuję Wam kreacje sylwestrowe (wypowiadam się, jakbym była jakimś znawcą, a sama nadal nie wiem, co przywdzieję).


Miś z akcji Podaruj Misia to chyba najfajniejszy prezent, jaki można komuś sprawić, bo obdarowuje się dwie osoby. Coś pięknego. :) Gosia została zaprojektowana przez Gosię Baczyńską i zagościła na moim parapecie, przy okazji pomagając podopiecznemu fundacji TVN "Nie jesteś sam". 
A obok Gosi czeka jeszcze niezrealizowany bon do H&M- to przynajmniej zawsze trafiony prezent. :D 


Luby mój co prawda nie sprawił mi krokodyla, ale prezent jest równie uroczy i w świątecznym charakterze, a takie tematycznie nacechowane drobiazgi są najfajniejsze! 


I na koniec komplet kosmetyków z Farmony, które są najlepsze na długie, zimowe wieczory, bo ich zapach jest niesamowity. :) A krem do rąk gorąco polecam!

5 komentarzy:

  1. A ilu bylo tych znawców, że napisałaś "wypowiadam się, jakbym była jakimś znawcom"? Sądzę, że powinno być "znawcą"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Trafna uwaga. :) Już poprawione. :) Za każdym razem robię ten błąd...

      Usuń
  2. Te misie z fundacją są na prawdę godne polecenie ze względu na cel!

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)