Dreams

 Chyba zdecydowanie mam słabość do sachodzącego słońca... :) Zdecydowanie jest urocze i uwielbiam taki efekt na zdjęciach. No dobra... zawsze znajduję czas właśnie o takich godzinach. Jestem zachwycona tym, że mamy jesień w pełni, a słońce nadal pięknie świeci i  jest na tyle ciepło, że można biegać w samej sukience. No marzyłam o takiej jesieni zawsze! Taki klimat mi odpowiada, może już tak zostać, nie obrażę się... :)

Dzisiaj mam dla Was sukienkę z działu dziecięcego w H&M (tak, zdarza mi się mieścić w tamtejsze cudeńka), którą przywdziałam na przedstawienie. W moim mieście co roku są organizowane Jesienne Spotkania Teatralne i występują różne grupy miejskie, ale też przyjeżdżają różne teatry. Dzisiaj miałam okazję obejrzeć "Marzenie Nataszy" w wykonaniu aktorów z Teatru im. S. Jaracza w Łodzi. Generalnie polecam- to na pewno. Świetnie zagrane, przede wszystkim. Refleksje nachodzą mnie po czasie. Muszę się zawsze z tematem przespać. W każdym razie spektakl poruszał wiele ważnych kwestii, ale pytanie, które cały czas brzmi mi w głowie to: jakie masz marzenie?

Każdy ma jakieś marzenie. Chociaż czasami nie do końca sobie zdajemy sprawę z tego, czego naprawdę pragniemy. Niesamowicie ważne jest, żeby walczyć o swoje marzenia! Nie ma nic piękniejszego w życiu, nie ma nic bardziej nakręcającego i dającego więcej radości, niż spełnione marzenia. Ale to nie są gwiazdki z nieba i nie spadają same. Marzenia po prostu trzeba spełniać.
A Ty? Jakie masz marzenie?













Sukienka- H&M young
Buty- zalando.pl 
Torebka- SH

3 komentarze:

  1. Po "Marzeniu Nataszy" porozmawialiśmy z chłopakiem o sztuce dopiero następnego dnia - a konieczność przespania się z dziełem jest dla mnie najlepszym znakiem, że było to dobre :)

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)