Holidays 5- Ecclesia Mater

Zawsze myślałam, że Jerozolima to miasto, którego nie przebije żadne inne miejsce. Jednak nie można porównać kilkunastu godzin do kilkunastu dni. 17 dni, które mogłam spędzić w Rzymie to wystarczająco długo, aby całkowicie zakochać się w tym miejscu. Mówi się, że Rzym to wieczne miasto. Faktycznie, mogłabym tam mieszkać wiecznie. ;) 
Zdjęć mam całe mnóstwo- na tyle dużo, że pojawią się w kilku tematycznych wpisach. Dziś chciałabym Was oprowadzić po najważniejszych bazylikach i kościołach znajdujących się w Rzymie. Tych, które są kolebką chrześcijaństwa właściwie, z którymi wiążę się niesamowita historia, no i oczywiście zachwycają swoim pięknem i architektonicznym kunsztem. 

Pierwszego dnia wybraliśmy się do jednej z czterech bazylik większych- Bazyliki św. Jana na Lateranie. Jest to katedra papieża, przez wiele lat właśnie tam stacjonował. Cóż- idealne zaprzeczenie biblijnego nakazu Jezusa, aby nie robić z Jego domu targowiska. 




Bazylika św. Pawła za murami to kolejna bazylika większa.Znajdują się w niej medaliony, na których widnieją podobizny wszystkich papieży (aktualny jest podświetlony). Istnieje legenda, że w momencie, w którym skończą się medaliony, nastąpi koniec świata. No ale miejsca jest jeszcze dużo... :) 


Bazylika Najświętszej Maryi Panny Większej zwana także Śnieżną to kolejna bazylika większa. W 352r. papież Liberiusz i pewien patrycjusz mieli sen, że latem na wzgórzu w Rzymie spadnie śnieg. W nocy z 4/5 sierpnia faktycznie spadł śnieg. Papież Liberiusz wówczas na wzgórzu wyznaczył kształt budynku i w ten sposób powstała Bazylika Santa Maria Maggiore. Na pamiątkę tamtego cudu 5 sierpnia z sufitu są zrzucane białe płatki róż. 




Czas na ostatnią, czwartą bazylikę większą i nie da się ukryć- tę najbardziej znaną i okazałą. Przez wiele lat była największym kościołem na świecie, teraz większa jest bazylika w Jamusukro- stolicy Wybrzeża Kości Słoniowej. Udało się nam być na mszy po włosku w Bazylice św. Piotra, dwa razy uczestniczyć w Aniele Pańskim prowadzonym przez papieża i zobaczyć widok z kopuły. Coś niesamowitego! 







Kościół Świętego Krzyża Jerozolimskiego został przebudowany z pałacu, co widać już na zewnątrz, bo jest niesamowicie piękny. W środku znajdują się między innymi relikwie Krzyża świętego przywiezione przez św. Helenę, relikwie korony cierniowej, fragmenty tabliczki z krzyża i kopia Całunu Turyńskiego. 


Pantheon to zdecydowanie jedna z najciekawszych świątyni i pod względem architektonicznymi, i historycznym. Niegdyś pogańska świątynia wszystkich bogów, dziś chrześcijańska świątynia Wszystkich Świętych. 


No i na koniec- Scala Santa, czyli Święte Schody, po których wchodzi się na kolanach. Według Tradycji to właśnie po nich Chrystus szedł do Piłata. Co prawda nie do końca wiadomo przez kogo zostały one przywiezione do Rzymu. Jedne źródła podają, że w IVw. przez świętą Helenę, inne że w XII przez krzyżowców. Mimo to kolejki do wejścia na kolanach ustawiają się bardzo długie, a w szparki między stopniami powciskane są karteczki z intencjami. 



4 komentarze:

  1. Na mnie największe wrażenie z rzymskich bazylik zrobił Lateran i św. Paweł za murami oraz pewien kościół do którego weszłam zupełnie przypadkiem i zobaczyłam freski w 3D (niestety, za nic nie mogę przypomnieć sobie jego wezwania, może byłaś i wiesz o jaki kościół chodzi? ;)). Zazdroszczę tak długiego pobytu w Rzymie, bardzo chciałabym tam wrócić, a coś słyszałam, że w planie są tanie loty z Łodzi, więc to marzenie będzie łatwe do zrealizowania :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Bazylika Dwunastu Apostołów? :)

      A tanie linie z Łodzi to byłby rewelacyjny pomysł!

      Usuń
    2. Nie dawało mi to spokoju, w końcu znalazłam - San Ignacio ;)
      http://zwierciadlo.pl/wp-content/uploads/2011/12/flickr-205683149-hd.jpg

      Usuń
    3. Faktycznie robi niesamowite wrażenie! Niestety nie miałam okazji tam być, co pokazuje jak ogromny jest Rzym i że trzeba tam koniecznie wrócić.
      Ja z kolei byłam zachwycona kubistycznymi obrazami drogi krzyżowej w kościółku w Ostii.

      Usuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)