Spełniona

Dzisiejszy wpis bardzo na szybko- powracam do codziennych obowiązków i kompletnie na nic nie mam czasu. Wbrew pozorom trzydniowe zaległości bywają dotkliwe, ale damy radę! :) Dziś mam dla Was poniedziałkowy zestaw, zdjęcia znów na szybko- tuż przed próbą. Aż ciężko uwierzyć, że było tak ładnie...

Nie ma czasu na długi wpis, ale muszę wspomnieć, że kocham takie dni jak wczorajszy. Graliśmy Tuwima po raz ostatni, wielka scena, nowa sala widowiskowa, sprzedane ponad 300 biletów. Był szał, moc, coś niesamowitego. W takich chwilach czuję się wyjątkowo spełniona. W takich chwilach jeszcze bardziej utwierdzam się, że nie ma dla mnie innego miejsca na świece niż scena. Wyjątkowy spektakl, wieczór i przede wszystkim ludzie. I chwilę po spektaklu, które jeszcze bardziej pomagają rozwijać skrzydła. Więcej takich chwil!














Spódnica- H&M
Bluzka- SH
Buty- Deezee + DIY
Bransoletki- Pepco
Kolczyki- Bijou Brigitte

5 komentarzy:

  1. Świetna spódnica!!! uwielbiam takie kraciaste

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje sukcesu. Pieknie wygladasz. Nie jest to jednak 'moja bajka'. Tak sie prezentuje polowa polskich blogerek, a mozna sie bylo spodziewac czegos wyjatkowego po poprzednich 'sukienkowych' wpisach. Niemniej podziwiam to, jak bardzo sie rozwijasz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)