Poland is my home

Wszędzie wiszą biało- czerwone flagi, w szkole rozdawali biało- czerwone wstążki(wiem, że to nie wstążki, ale słowo mi uciekło), patriotyczne piosenki, uroczyste obchody rocznicy 3 maja. Właśnie ta wstążka, którą dumnie nosiłam na piersi skłoniła mnie do refleksji nad współczesnym patriotyzmem. Nad moim patriotyzmem. 
No bo kiedyś to wiadomo- szło się i się walczyło. I  to był patriotyzm. Dzisiaj też mamy współczesny patriotyzm jakoś zdefiniowany- poszanowanie dla języka, znajomość historii, kultury, geografii kraju, płacenie podatków, kupowanie biletów, chodzenie na wybory,  jak śpiewa Peszek. Tak- to jest patriotyzm, bo przyjmuje różną formę w zależnie od sytuacji, bo przecież dzisiaj nikt za Polskę nie umiera. Ale gdyby przyszło umierać? No właśnie... co wtedy? Ostatnio nawet roztrząsaliśmy ten temat na religii. Łatwo jest heroicznie odpowiedzieć- jasne, że bym walczył! Bo jakże inaczej? Przecież jestem patriotą! Kocham Polskę! Nie można inaczej! Nie można nie walczyć! Trzeba umrzeć za ojczyznę! 
Łatwo powiedzieć, ale jak faktycznie jest? Takie snucie przypuszczeń, nie ma zbyt wiele wspólnego z tym, jak by faktycznie nastała taka rzeczywistość. Ale ja sobie nie wyobrażam umrzeć za ojczyznę. Sorry Polsko- Marii Peszek wywołało sporo zamieszanie, ale właściwie nie rozumiem dlaczego. Można być patriotą bez ofiary, nie każdy musi ginąć za ojczyznę, nie każdy jest do tego powołany, nie każdy tak pojmuje patriotyzm. A Ty? Jak rozumiesz patriotyzm? Czym jest dla Ciebie Polska? Bo ja choć nie chciałabym się z kraju wyprowadzać, choć wyjątkowo dbam o poprawność języka, choć czytam polskie książki, dbam o środowisko i nie jeżdżę na gapę, to na chwilę obecną nie poświęciłabym życia za ojczyznę. 

















Koszula- SH
Spodnie- H&M young
Kurtka - vintage
Torebka- SH
Kapelusz- No name
Buty- Atmosphere (allegro)

9 komentarzy:

  1. Dużo lepsze masz ostatnio zdjęcia :)
    Skąd taka zmiana?

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. No właśnie nie o kotylion mi chodzi. :D

      Usuń
  3. Nie wiem jak mozna byc patryjotą dzisiaj (mam nadzieję, ze nie zrobiłem bledu w tym wyrazie) na pomniki wynosi sie zdrajców, oszustów, łajdaków ( Danielak, S.A. Poniatowski) Żyjemy w dzikim państwie gdzie złoczyńca ma wieksze prawa niz uczciwy obywatel. Podnoszona jest co chwile akcyza na papierosy alkohol i benzynę. Do jednych z najwazniejszych organów naszego kochanego państwa dostają transwescyci. Politycy chwala sie ze mamy Pendolino, ktore nie jezdzi, wspaniale drogi nie wiem gdzie i pytanie co mam obchodzić?? Moj kraj taki piękny.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie wiem, jak można być Polakiem i pisać w ten sposób. Nie będę obalać po kolei każdego z argumentów postawionych przez Ciebie, bo to nie ma większego sensu. Twojego nastawienia i tak nie zmienię.

      Usuń
  4. kapelusz pasuje do ciebie idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie proste stylizacje ;)

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)