Happy new in

Tak sobie myślę, że fajnie po prostu cieszyć się. Tak o. Z tego powodu, że się żyje i wpuszczać w każdą chwilę swojego życia coś pozytywnego, aby móc się cieszyć. :) Takiego odkrycia dokonałam wczoraj. I wiecie co? Chyba sama na nie nie wpadłam, bo dziś wszystko mi to potwierdza. Najpierw trafiłam na filmik udostępniony przez faceBóg, w którym mężczyzna rozdaje napotkanym na ulicy kobietom kwiatki. Tak po prostu, aby ich dzień był fajniejszy. Niesamowicie pozytywne, ciepłe i po prostu fajne. :) Na końcu wpisu można obejrzeć filmik :).  Czasami nie chodzi o to, żeby coś przynosiło zysk, było opłacalne, najważniejsze itd. Czasami chodzi po prostu o to, żeby wywołać uśmiech na czyjejś twarzy. Liczy się inicjatywa i to, że chce się coś robić i to jest świetne. Siedząc i narzekając nic nie zmienimy. Jeśli czegoś nie ma- zróbmy to. Prosty sposób myślenia, ale jakże rewelacyjny w swej prostocie. :) 



Cieszyć się można ze wszystkiego! Ja na przykład uwielbiam, gdy budzi mnie ciepło promieni słońca na mojej twarzy. A ostatnio ten luksus mi się przytrafia! Czyż nie jest to powód do radości? Trafiłam dzisiaj także na TEN wpis. Po prostu bądź. Po prostu bądź szczęśliwy. To proste. Świeci słońce, nadchodzi wiosna, a akurat dziś omawiałam opowiadanie Schulza- wiosna to czas rewolucji, więc zrób coś ze swoim życiem. Zrób coś, żeby ta wiosna była inna, żeby była intensywniejsza i bardziej kolorowa od innych! 

Ja już z niecierpliwością czekam, aż będę biegać w kwiecistych sukienkach, słomkowych kapeluszach i cieszyć się każdą chwilą. Jedna z kwiecistych sukienek z SH już wisi i czeka na wystarczające temperatury. Obok czekają wymarzone klasyczne czółenka z Verony. 




 No bo przecież, jak na coś się długo czeka, to sprawia to jeszcze większą radość. Dlatego maniakalnie zimą kupuję letnie ubrania. Czekają pół roku na swój debiut, ale w tym czasie są tyle razy dotykane, oglądane i podziwiane, że radość z pierwszego założenia jest niesamowita. :D Wiem, że to strasznie śmieszne, proste i w ogóle, ale właśnie o to chodzi. Sposobów na znajdowanie szczęścia jest mnóstwo. Kto nie słyszał o szczęśliwym słoiku? Słoiku, do którego wrzuca się karteczki, na których zapisane są szczęśliwe chwile? Idealny patent na to, żeby nauczyć się szczęście w swoim życiu w ogóle zauważać. A w kryzysowych momentach zawsze można sięgnąć po takie karteczki i wywołać w sobie radość, przypomnieć, co lubię, co się fajnego przydarzyło. Innym patentem jest pudełko wspomnień. Ja uwielbiam gromadzić i mam mnóstwo teoretycznie zbędnych rzeczy, które mi się fajnie kojarzą (całkowicie zbędnych, bo trzymam np. łyżeczkę po lodach albo paragon... :D )

A na koniec chciałabym polecić rewelacyjny spektakl rewelacyjnego aktora. Diva Show to monodram Kamila Maćkowiaka. Śmiechu na pewno nie zabraknie, ale to nie on jest tam najważniejszy. Bo pod zabawną otoczką przedstawienie niesie ze sobą niesamowicie głęboki przekaz- siedziałam przez dwie godziny zafascynowana opowieścią, grą aktora. Do tego stopnia zafascynowana, że musiałam zastanawiać się, czy mówi do mnie postać, czy może sam aktor  faktycznie ma takie doświadczenia? Opis fabuły każdy może sobie przeczytać, więc nie będę tutaj streszczać tematyki, bo też chyba nie czuję się na siłach. Na scenie działo się tak wiele, że nie jestem w stanie wybrać tego, co najważniejsze, tym bardziej, że niesamowicie dużo stwierdzeń poniekąd dotyczyło mnie. Jeszcze raz gorąco Wam polecam Divę- to jedno z lepszych przedstawień, na jakich byłam. W ogóle zachęcam Was do wybrania się na spektakl Maćkowiaka, bo Niżyński także godny uwagi jest. Jeśli ktoś jest zainteresowany to zapraszam, zachęcam i namawiam to polubienia fanpage'u Fundacji Kamila Maćkowiaka, aby być na bieżąco. KLIK  Serio warto- wywołacie uśmiech na czyjejś twarzy, a gwarantuję, że przedstawienia są warte obejrzenia. (Nie, nikt mi nie zapłacił za reklamę :D ) A na zakończenie wstawię Wam zdjęcie zapożyczone z wspomnianego fanpage'u. Zostało zrobione po niedzielnym spektaklu w ramach niespodzianki z okazji Dnia Kobiet- taki drobny gest, a ile radości! :) 






4 komentarze:

  1. bardzo fajnie piszesz ;) szkoda, że tak mało jest ludzi z tak miłą inicjatywą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna kiecuszka w kwiatki ,zazdroszczę że z sh :) Ja też ostatnio kupiłam prawie ładną,co po powrocie do domu okazało się,ze ma tyle przetarć, dziurę i wogóle byłam bardzo zła;/

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)