NEW IN

Ostatnio kompletnie nie wychodzą mi lumpeksowe łowy. Nie wiem dlaczego, ale brakuje mi upolowania czegoś za grosze- to rewelacyjny sposób na poprawę humoru. :D Nie narzekam jednak na brak nowości. Moje wyprzedażowe zakupy skończyły się tak, że kupiłam kilka rzeczy z nowych kolekcji, a to generalnie mi się nie zdarza, bo przeżywam syndrom: TYLE PIENIĘDZY? :O Bo wiecie, jak jest się przyzwyczajonym do kupienia sukienki za 10zł to dodatkowe zero wydaje się być bardzo szokujące i to sprawia, że po sieciówkowych zakupach miewam straszne wyrzuty sumienia... :D
Co ostatnio dołączyło do mojej szafy i znalazło swoje wygodne miejsce w białych przestworzach? Koronkowa sukienka- długo szukałam białej sukienki, którą bym się zachwyciła i jest! No i jeansowa koszula- ta też mi od jakiegoś czasu siedziała w głowie, ale jakoś nie mogłam się zebrać, żeby podjąć tę damską decyzję i sobie taki prezent sprawić, ale jest! Obie te rzeczy są z H&M. Kupiłam też czerwone baleriny na zalando.pl- już dawno mi się podobały, ale 269zł to zdecydowanie za dużo. Na szczęście fajnie mieć przyjaciółkę, która zauważyła wyprzedaż. I tak w mojej szafie pojawiła się druga para balerin. : ) Przy okazji trafiłam też w Veronie (sklep z polski obuwiem skórzanym) na klasyczne czarne czółenka, która wyjątkowo trzymają się na moich nogach. :O 








5 komentarzy:

  1. Też mam zawsze wyrzuty sumienia po sieciówkowych zakupach. ;P Z tego samego powodu co Ty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka cudowna, czekam na stylizację :)
    Pozdrawiam O.D
    Myślałaś, żeby wrócić do filmików z wierszami ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znajdzie się ktoś wyrozumiały, kto zechce się podjąć tego zadania i chwila wolnego czasu wreszcie, to myślę, że powstanie coś miłosnego, mam w zanadrzu też bożonarodzeniowe klimaty jeszcze... :)

      Usuń
  3. Haha, wczoraj osiem godzin spędziłam na zakupach - najpierw godzinę w SH, kolejne godziny w galerii handlowej. Wynik: z lumpa wyszłam z prochowcem, dwoma ciepłymi swetrami i koszulą (za wszystko zapłaciłam dwadzieścia złotych), w galerii kupiłam kolczyki i top.
    "Skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. To normalne, że kupujemy tam gdzie taniej, ale ważna jest też jakość :)

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)