Holiday

Wakacje mają to do siebie, że kończą się nagle i szybko. ;) Dawno nic nie pisałam, ale napawałam się ostatnim tygodniem wakacji w Krakowie na warsztatach aktorskich, czyli w moim świecie. Muszę przyznać, że te wakacje były całkiem owocne i w sumie jestem zadowolona- nic tylko owoce te podtrzymywać i z nową energią wkroczyć w jeszcze bardziej pracowity rok. Wiadoma sprawa, zawsze jest tak, że można by więcej, ale po co zastanawiać się nad tym, co było złe? Lepiej skupić się na dobru płynącym z tego czasu. Myślę, że stopniowo będę się z Wami dzielić moimi owocami- zarówno duchowymi, jak i ubraniowymi. :D 
A teraz, w ostatnich godzinach wakacji zostawiam Was ze zdjęciami z Krakowa, który absolutnie uwielbiam. :) 















3 komentarze:

  1. I kupiłaś sobie jakieś fajne ciuchy w Krakowie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie tylko białą koszulę w lumpie Starowiślnej. ;)

      Usuń
  2. To zdjęcie z maluchem - świetne!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)