Seaside II

Uwielbiam na plaży słuchać ludzi... :) Nie, nie chodzi mi o podsłuchiwanie czyichś cichych rozmów za tłoczącymi się parawanami. Jednak zawsze znajdzie się ktoś, kto mówi dostatecznie głośno, żeby każdy mógł go usłyszeć. Kiedyś trafiłam na 'Mandarynę'- kobieta miała niemalże identyczny głos jak Mandaryna, trafiałam na nią na plaży prawie codziennie i każdego dnia opowiadała swoim znajomym bardzo ciekawe historie z życia wzięte podobno. Podobno, bo wszystkie były bardzo nieprawdopodobne, a Mandaryna w wersji bałtyckiej mówiła bez przerwy. :) Było to bardzo fajne urozmaicenie dnia plażowicza. :D Tym razem na przykład trafiłam na panią, która na dziecko narzekające na piasek, krzyczała, że przecież to plaża, a nie beton, wiec czego oczekuje? I takim sposobem hasło "Przecież to plaża! Nie leżysz na betonie!" stało się naszym hasłem przewodnim tegorocznych wakacji i padało za każdym razem, gdy ktoś zaczynał narzekać na  wszędobylski piasek... :D 


Molo w Kołobrzegu. :) Sukienka- SH, Kapelusz- H&M 

Woda była wyjątkowoooo ciepła. :) Wszystko- H&M 

Jak na wnuczkę wędkarza przystało... ;)  


Top- H&M, spódniczka- Yups, Japonki- Deichmann 


 Najpiękniejsze nadmorskie zachody słońca... :) 





2 komentarze:

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)