Blue skirt

Ile razy zdarzyło Wam się zrobić zdjęcia, zgrać je na komputer do innego folderu niż zazwyczaj i po pół godziny wpaść w panikę, że nie ma zdjęć? :D Zdarzyło mi się to pierwszy raz- co w sumie dziwne, że dopiero pierwszy :D. Ale spokojnie, niczym się nie przejmując, poszłyśmy zrobić zdjęcia jeszcze raz. Możecie sobie tylko wyobrazić moją minę, jak po powrocie ze świeżutkimi zdjęciami, znalazłam te poprzednie. -.- 

Najłatwiej byłoby to zamieszanie zrzucić na karb wiosny, ale jest jeden mały problem. Poza tym, że teoretycznie kalendarzowo już jest, to chyba się gdzieś zgubiła, wracając z jakże długiego urlopu... ;c Wiosno?! Gdzie jesteś?! Tęsknimy za Tobą.... Nie wiem jak Wy, ale ja wiosnę lubię bardzo. Co prawda nie tak jak lato, ale marzę już tylko o tym, żeby założyć coś cienkiego, zwiewnego, odsłonić rąbek ciała, założyć cienkie rajstopy, lekkie buty, zrzucić miliony warstw- swetrów, czapek, szalików, kominów, płaczów- brrrrr. Ileż można?! Także, żeby nie odstraszać uciekinierki wiosny, dzielnie paraduję w wiosennym płaszczu. Może to ją skłoni do powrotu? :) 












Płaszcz- Camaieu
Kardigan, czapka, komin- zrobione przez babcię 
Rękawiczki- Vero stilo
Spódnica- H&M 
Torebka czarna- SH
Torba brązowa- fablou.com 
Buty- Vabbi
Chustka, pierścionek- No name
Kolczyki- Rossmann

17 komentarzy:

  1. Widać, że zdjęcia robione były dwa razy, bo masz dwie różne torebki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahaha- faktycznie, nawet się nie zorientowałam. No i różne miejsca... :)

      Usuń
  2. Widzę że unosisz się twierdząc, że jestes druga... Nie rozumiem ideii tych branzoletek... Bardziej bym stwierdził, że człowiek jest nędzną pchłą w Bożym stworzeniu... Tylko z tą różnicą, że niektórzy potrafia myśleć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moim zdaniem to forma ewangelizacji, a nie unoszenia się... :)

      Usuń
  3. Więc co niesie za sobą noszenie takiej bransoletki?? Co chcesz tym pokazać (Wiem, że nie zaczyna się zdania od więc )

    OdpowiedzUsuń
  4. Może właśnie dlatego, je nosi, żeby pokazać innym, że wierzy w Boga, że nie jest osobą pyszną, która mogła by żyć bez Boga i siebie stawiać na pierwszym miejscu.
    Wybacz, Nikola, że odpowiadam trochę za Ciebie ale takie komentarze mnie po prostu drażnią.
    Jak zwykle pięknie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pannaM- dziękuję bardzo za odpowiedź. :) Tak- noszę tę bransoletkę po to, aby szerzyć ideę nie tylko bycia bycia drugim, ale przede wszystkim stawiania Boga na pierwszym miejscu. Poza tym- zawsze stwarza ona nowe okazje do świadczenia i mówienia o Chrystusie. :)

      Usuń
  5. Ja już tak się przyzwyczaiłam do stroju misia, jak nazywam mój stały autfit tj. koszulka z krótkim, koszulka z długim, sweter cienki, sweter gruby, bluza, kurtka, szalik, czapka lub dwie, dwie pary rękawiczek, rajstopy, skarpetki, getry, spodnie, sportowe buty zimowe, że już nie wyobrażam sobie siebie w niczym innym ;p. Muszę tylko kupić sobie jakieś ładniejsze kozaczki na maturę, bo w tych moich to już chyba nie wypada ;).
    Pozdrawiam CIEPŁO :)

    PS: Mała aktywność moja i Marcina w pisaniu, czytaniu itd oczywiście jest usprawiedliwiana maturą ;). A od 23 maja będziemy trzaskać posty jak ta lala ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powiem Ci, że nawet ja nie mam tylu warstw na sobie, a zmarzluchem jestem strrrrasznym. :)
      Wasza mała aktywność jest zrozumiała- czekam cierpliwie i życzę powodzenia na maturze :)

      Usuń
  6. Sliczny zestaw :) spodniczka jest cudowna

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie kupiłaś tę bransoletkę? :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. gdzie kupilas sweterek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak mozesz zalozyc taki sweter do letniej spodniczki:-)

      Usuń
  9. bardzo ładnie Ci w czerwonym :) zapraszam:

    czescwam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)