Tylko razem z córką

"Tylko razem z córką" to autobiografia Betty Mahmoodi. Nie wiem jak Wy, ale nie jestem fanką książek biograficznych, bo z reguły trafiam na takie, w których jest więcej refleksji niż fabuły, a takiej formy jakoś nie kupuję od obcego człowieka- chyba, że to Schmitt, albo Rodowicz, bo Ci nie są mi aż tak obcy. :) A ta jednak mnie zachwyciła. Drugie co ją wyróżnia- z reguły bardzo rzadko płaczę, czytając. Na filmach znacznie częściej, bo to obrazek itd.- więcej bodźców. No i jak czytać ze łzami w oczach? Czasem owszem- wzruszę się, jak np. przy śmierci Hedwigi, ale jeszcze nigdy nie ciekły mi po twarzy łzy i na strony książki nie kapały łzy. 




Jak trafiłam na tę książkę? Banalnie niestety- zobaczyłam najpierw film. Nie znoszę tego, bo wiesz, jak się książka skończy i zostaje ci jakieś wizualne wyobrażenie o bohaterach, ale trudno- stało się. Film mi się bardzo spodobał, więc postanowiłam sięgnąć po książkę. Nie nudziłam się ani przez chwilę, bo film ogromnie dużo wątków pominął- wątków, które są kluczowe w historii niestety... Dlatego najpierw książka- zdecydowanie!! 

No to teraz krótko o czym to i dlaczego takie świetne. "Tylko razem z córką" to historia Amerykanki, która wyszła za mąż za Irańczyka. Początkowo ich związek był świetny- kochali się, rozumieli, jednak z czasem wiadomości z Teheranu miały coraz większy wpływ na Mudiego i powodowały u niego zaburzenia irańsko- amerykańskiej osobowości. Po długich namowach Betty zgodziła się wyjechać z mężem i z córką Mahtab na wakacje do Teheranu. Po spędzeniu dwóch upiornych tygodni urlopu z rodziną męża, która dalece odbiegała od amerykańskich norm, Betty usłyszała, że nie wróci do domu i zostanie tu na zawsze. 

Prawo irańskie zawsze staje po stronie mężczyzny. Gdyby Betty wzięła z nim rozwód- on dostał by prawa nad córką. Ambasada mogła umożliwić jej powrót do kraju, ale bez ukochanej Mahtab. Kobieta postanowiła, że wyrwie siebie i córkę z Iranu i za wszelką cenę nie pozwoli, aby je rozdzielono. Przez ponad rok musiała się przystosowywać do życia pokornej muzułmańskiej żony.

Betty to niesamowita kobieta, która ogromnie dużo przeszła, ale mimo tego nie poddawała się. Dużo można wynieść z tej historii, dużo nauczyć się od tej wyjątkowej Amerykanki. Przede wszystkim miłości macierzyńskiej, zawziętości, odwagi, siły walki, wytrwałości i CIERPLIWOŚCI. Betty musiała bardzo długo czekać, aż nadejdzie odpowiedni moment, w którym będzie mogła uciec do Ameryki. Życie w Teheranie kosztowało ją wiele cierpień i bólu, ale wszystko to zniosła, wciąż prosząc Boga o powrót do domu. Rozpaczliwie błagała o pomoc jednocześnie Boga chrześcijańskiego i Allaha, cały czas uczyła córkę, aby się modliła. 

Nie będę już więcej pisać, bo nie jestem w stanie oddać tego, jak niesamowita jest ta historia. Sięgnijcie po nią koniecznie! 

1 komentarz:

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)