Teatr, teatr

Ostatnio scena pochłania mnie coraz mocniej i coraz częściej myślę o tym, żeby grać, grać, grać. To niesamowite miejsce, w którym po prostu przestaje się myśleć, zostawia się całą codzienność za drzwiami i jest się absolutnie wolnym. Niesamowite uczucie! 

Jako mała dziewczynka- bo jeszcze przed gimnazjum spędziłam magiczny tydzień na warsztatach w krakowskiej szkole SPOT. Wtedy warsztaty wygrałam i dzięki temu się tam znalazłam, bo pewnie sama nie wydałabym prawie 400 zł. I teraz poważnie się zastanawiam, czy nie pojechać tam znów- wydaje się, że tydzień to mało, ale można się naprawdę dużo nauczyć- tak oceniam to z perspektywy czasu, niestety te 4 lata temu byłam jeszcze nieco zbyt nieśmiała, żeby wykorzystać je na maxa. W każdym razie jest to miejsce, w którym można poznać wiele niesamowitych osób, np. Eve, która jeszcze nie blogowała, a już mnie fascynowała- a uwierzcie, że 4 lata temu byłam totalnym bezguściem :D, ale można też poznać strasznych panów instruktorów, którzy nie chwalą, tylko są niemili, ale wyjątkowo dobrze uczą pokory i i tak się ich dobrze wspomina- w każdym razie niesamowite wspomnienia. Jak wszystkie ze sceny. Ale może słyszeliście o jakiś innych, tańszych warsztatach z prawdziwego zdarzenia? 


Zdjęcie pochodzi z warsztatów recytatorskich: 

Więcej teatralnych zdjęć nie będę tu wstawiać, bo jakoś dzisiaj mam problem, żeby je odnaleźć w otchłani internetu, a poza tym większość jest dość niewyjściowa i z racji na przerwę w aktorzeniu- stara. :) 

Już jakiś czas temu wpadłam na pomysł, żeby nagrywać filmiki z wierszami w moim wykonaniu, ale zwlekałam z realizacją tego pomysłu. Przepraszam za brak makijażu, niewyjściową miniaturkę, tło i szept Monis na końcu, ale to był całkowity spontan. :) Zanim zaczniecie oglądać, ściszcie trochę, bo wyszło dość głośno. :) 





10 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem. Samych słów oraz wypowiadania ich przez Ciebie. Masz moc, dziewczyno! ; )
    Bardzo podobają mi się teatralne klimaty, jednak ja nigdy nie byłabym na tyle śmiała.. Dobrze, że są tacy ludzie jak Ty z odwagą i pasją. ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że masz pasję, w której się spełniasz. :-) Dzięki za pokaz umiejętności recytatorskich. Jest naprawdę dobrze, a w przyszłości może być świetnie, dlatego nie przestawaj! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta fota jest po prostu boska :D . Chyba ja ustawie na tapete, hahahah :D ;*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  4. rewelacja! świetna recytacja! jestem na 6! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam może tak dużego doświadczenia, ale też występuję w grupie teatralnej i zawsze reprezentowałam moje LO w konkursach recytatorskich, a teraz zaczęłam studia związane z teatrem, moim zdaniem masz troszkę za dziecinny głos do takiej treści. Oczywiście, nie mam na celu teraz się obrazić, zawsze uważałam, że krytyka powinna być raczej budująca. Poza tym źle dobierasz emocje. Ten wiersz powinien być powiedziany bardziej delikatnie (początek tylko mocniej zaakcentowany), jest historią kobiety, która jest w nieszczęśliwym związku z żonatym mężczyzną. Nie sądzę, żeby ona opowiadając swoją sytuację, podnosiła cały czas głos. I zawsze mnie uczono, żebym nie brała się za wiersze, gdzie opowiedziana jest historia, którą sama nigdy nie przeżyłam. Wtedy emocje są sztuczne i powstają takie nadinterpretacje. Ale poza tym nie jest źle. Dobrze, że Ci się chce i że jest jeszcze młodzież, dla której ważna jest poezja. Jak będziesz kiedyś w Krakowie, to możemy się spotkać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanuję Twoje zdanie i wiem, o czym jest ten wiersz, tylko moim zdaniem ta kobieta zdecydowanie nie opowiada historii swojej miłości innym, tylko rozstaje się z ukochanym- a rozstania wyglądają różnie. :) A z tym co, kto przeżył- no właśnie, to różnie bywa, idąc tym tropem chyba przestałabym recytować... :)

      Usuń
    2. Wcale nie. Sa wiersze, ktore nie mowia o milosci. Moze mniej popularne, ale rownie piekne, a nawet piekniejsze. Rob, co chcesz. To Twoje zycie i Twoj 'teatr'.

      Usuń
  6. Bardzo dziękuję za miłe słowa! Mam nadzieję, że niebawem coś nowego. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez kocham teatr i od 5 lat naleze do szkolenego kolka teatralnego, bardzo chcialabym pojechac na ten kurs do Krakowa. Moze sie tam spotkamy?
    I jeszcze powodzenia w realizacji marzen!

    OdpowiedzUsuń
  8. na prawdę profesjonalnie powiedziałaś wiersz :) Gratuluję ;)
    Zazdroszczę ci takiego talentu ;)

    Mam nadzieję, że mnie odwiedzisz:
    http://martyna-tysia206.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)