Holiday

Przez moją poprzednią długą nieobecność i tę która zapowiada się niebawem próbuję Wam to zrekompensować ogromną liczbą postów teraz. Codziennie wpis? Tego jeszcze na Pink wellington nie było. ;d 
Tak, wiem, że większość bloggerek i bloggerów dzieli się swoimi zdjęciami z wakacji w dzień po powrocie. Ja jednak nie należę do tego zacnego grona, gdyż zwyczajnie jestem zbyt leniwa i naprawdę nie chciało mi się wybrać kilka najciekawszych zdjęć z takiego ogromu. 
W trakcie tych wakacji spędziłam fantastyczne dwa tygodnie, wypoczywając w egipskim kurorcie Sharm el- Sheikh.











 Izrael ♥










5 komentarzy:

  1. Jaaakie przepiękne widoczki !

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie zdjęcia :D
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień dobry Nikolu =-) Jak się miewasz złotko? Jak baraszkowało się w Sharm el- Sheikh? Po zdjęciach wnioskuję, iż były to niezapomniane chiwile. Egipt, egipt, egipt... Przepiękne krajobrazy ..a wśród nich.. Ty. Aby zakończyć te wodolejcze dywagacje przejdę do sedna. Tak więc pragnę Cię poinformować, że studiując Twe 'modowe' posty mam nieodpartą chęć zwrócić moje śniadanie bądź zmoczyć spodnie (oczywiście na skutek wrażeń, które wciąż mi dostarczasz). Czytanie Twojego bloga stało się dla mnie chlebem powszednim. Każdego dnia zaglądam na pinkwellington i własnie wtedy w mej głowie pojawia się nurtujące pytanie: czy ślepota ludzka ma jeszcze jakieś granice?
    Z poważaniem - Rychło.
    PS - Nikolu, radzę Ci czasem użyć pumeksu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zdjecia z wakacji!Piekne widoki!

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)