Tyłem do przodaka

Bardzo długo szukałam idealnego dla siebie kombinezonu, mierzyłam wiele modeli, ale z żadnego nie byłam w stu procentach zadowolona. Ten idealny moim zdaniem znalazłam w poznańskim Petit Paris. Niestety, kupiłam go na koniec sierpnia i nie miałam okazji, żeby go założyć. Wiele miesięcy przeleżał w szafie, żeby doczekać się swojej premiery przy blasku kwietniowego słońca. Absolutnie go uwielbiam! Zapraszam również do polubienia mojego fanpage'u na Facebooku TUTAJ. (:










Kombinezon- Atmosphere
Okulary- No name 
Buty- CCC
Bransoletki- Pepco
Chanelka- Świat toreb


16 komentarzy:

  1. Łaaał, poważnie to kombinezon? Gdybyś nie napisała pomyślałabym że to sukienka! Fajny motyw kwiatowy, idealny na wiosnę i lato. Świetny zakup, warto było czekać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. również myślałabym, ze to sukienka:) śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  3. dołączam się do grona widzących sukienkę :D Nie mniej - uroczy kombinezon i wyglądasz w nim iście kwitnąco ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny kombinezon! pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też szukam wszędzie kombinezonu ale nie mogę odpowiedniego znaleźć, Twój jest prześliczny! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowny! warto było go kupić nawet pod koniec ciepłych dni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję bardzo za miłe słowa. (:

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo dziewczęco, zwiewnie i subtelnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. sukienka śliczna i urocza

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam jak ludzie nie czytają notek i piszą, że to sukienka:)
    śliczny ten kombinezon:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, też mnie to zawsze strasznie bawi. (:

      Usuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)