Pink wellington

Dzisiaj po raz pierwszy możecie dowiedzieć się skąd pochodzi nazwa mojego bloga (analogiczna do pierwszego, tylko w wersji angielskiej). Moje kaloszki są nonemowe, ale baaardzo je lubię, mimo że być może są odrobinę kiczowate. W każdym razie na jesienno- wiosenne pluchy sprawdzają się idealnie! Chciałam je połączyć z równie różową torbą, ale niestety przez jakiś czas będziecie skazani na dwa modele, które zostały u mnie w domu. Reszta jest ukryta na dnie przeprowadzkowych kartonów. 









Coat- Camaieu
Dress- H&Myound
Wellington shoes- No name 
Denim jacket- vintage
Bag- Allegro
Watch- A gift
Earrings- Orsay

13 komentarzy:

  1. ładny naszyjnik i sukienka! :* pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. super zestaw! kalosze są świetnie, dodają tu powera ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie masz włosy związane, bardxzo dziewczęco

    Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy do odwiedzin na naszym blogu - jest nowy post outfitowo-jedzeniowy :) http://lenalona.blogspot.com/2012/02/ciao-katowice.html

    Lena&Lona z bloga "Bless the Mess"
    http://lenalona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne kaloszę , zakochałam się *_*

    OdpowiedzUsuń
  5. W imieniu mam dziękuję za komplementy adekwatnie do fryzury. :)
    A kalosze też uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Płaszczyk jest przeeśliczny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. na taką pogodę kalosze są niezastąpione;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kalosze świetnie ożywiają zestaw, który w całości prezentuje się doskonale ! świetnie wyglądasz w tej fryzurce :)

    zapraszam do mnie: colorsof-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. masz cuudną fryzurę ;)
    Zapraszam do nas!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja na razie poluję na kalosze hunterki, są w promocji więc może uda mi się ustrzelic :)

    Ps: Jeżeli jesteś zainteresowana, to u mnie na blogu trwa rozdanie, a do wygrania magiczne jajeczko do makijażu beauty blender, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna fryzura, gustowna stylizacja i połączenie kaloszy wraz z czarnymi rajstopami jest mega sexi!

    OdpowiedzUsuń

Twój dobre słowo, motywująca krytyka są dla mnie motorem do działania! Zostaw ślad po swojej obecności. :)