7 lekkich filmów z Netflixa na sobotni wieczór

7 lekkich filmów z Netflixa na sobotni wieczór

Moje teksty z serialowymi poleceniami cieszą się wśród Was dużą popularnością. Pomyślałam więc, że podzielę się z Wami również kilkoma filmowymi propozycjami, dostępnymi na Netflixie. Ja zazwyczaj jeśli mam wybrać między filmem a serialem, to wybiorę serial. Ale czasami mam fazę na filmy, albo wiem, że nie będę miała tyle czasu, żeby się porządnie wkręcić w serial. Przyznam też, że zazwyczaj oglądam te filmy na raty... Kawałek do obiadu, następnego dnia trochę przy śniadaniu, chwilę wieczorem itd. Rzadko oglądam filmy w całości, chyba że robimy sobie z mamą babski wieczór.
Jeśli chodzi o seriale to lubię bardzo różne, ale takie które wymagają myślenia i zaangażowania się w akcje też. Jeśli chodzi natomiast o filmy to dla mnie po prostu forma rozrywki i relaksu. Dlatego zazwyczaj wybieram coś lekkiego i śmiesznego, coś bardzo mało ambitnego, co nie wymaga ode mnie żadnego zaangażowania. Myślę, że też macie takie dni, że jakaś bardziej skomplikowana fabuła Was odstrasza. Kiedyś nawet napisałam tekst o tym, że nie muszę się ciągle rozwijać i nadal się z tym zgadzam. Dlatego dzisiaj mam dla Ciebie propozycje 7 lekkich komedii, dostępnych na Netflixie, idealnych na sobotni wieczór. Nie zmienią Twojego życia, a większość to ckliwy romantyczny obrazek, ale jeśli właśnie takie filmy lubisz, to te są naprawdę fajne!


lekkie filmy
pixabay.com


Lwów - ceny, noclegi, jedzenie - czerwiec 2019

Lwów - ceny, noclegi, jedzenie - czerwiec 2019

W podróżowaniu zazwyczaj największym problemem są pieniądze... A w zasadzie ich brak. Dlatego po każdym wyjeździe staram się dość dokładnie mówić, o tym ile co kosztowało i ile dany wyjazd mnie dokładnie kosztował. Są miejsca tańsze i droższe, ale w każdym da się znaleźć dobre okazje. Dzisiaj czas na Lwów! Przewodnik o tym, co warto zobaczyć we Lwowie już jest na blogu. Teraz czas na konkrety, czyli ile taka wycieczka kosztuje, jak do Lwowa dojechać, jak znaleźć nocleg, gdzie dobrze zjeść, gdzie wymienić pieniądze, co ze Lwowa warto przywieźć, jakie są ceny w sklepach i czy aby na pewno jest aż tak tanio, jak wszyscy mówią.
A na końcu tekstu będzie czekał bonus!

Baczewski


Połowa roku - jak tam Twoje postanowienia?

Połowa roku - jak tam Twoje postanowienia?

Nie wiem, kiedy to minęło, ale pierwszą połowę roku mamy już za sobą. Nie wiem, jak Ty, ale ja to się ledwo zdążyłam obrócić. To był dla mnie bardzo intensywny okres - dużo się działo i wiecznie miałam mało czasu. Teraz czas trochę zwolnić i skupić się na sobie. Jak tak sobie myślę, to u mnie tak właśnie wygląda prawie każdy rok. Poza tym połowa roku to dobry moment, żeby przypomnieć sobie o postanowieniach noworocznych. W sumie całkiem możliwe, że już nie pamiętasz nawet, jakie te postanowienia były... No to najwyższa pora je sobie przypomnieć, zweryfikować i zastanowić, czy dalej Ci na nich zależy. A jeśli tak, to wymyślić konkretny plan działania. Ale teraz to już tak na serio - same KONKRETY.



Obawy związane z Erasmusem

Obawy związane z Erasmusem

Wczoraj porządkowałam rózne papiery i dokumenty i znalazłam swój bilet lotniczy do Barcelony. Dzisiaj mija dokładnie rok, odkąd sama poleciałam na swojego pierwszego Erasmusa. No dobra, to nie był taki prawdziwy Erasmus, bo była to wymiana w ramach praktyk, a nie studiów. Ale poza tym, że za granicą mieszkałam krócej, to powiedziałabym, że było to nawet trudniejsze zadanie. Tymczasem za niecałe dwa miesiące rozpocznę kolejną erasmusową przygodę - tym razem na Cyprze. Dlatego postanowiłam podzielić się z Tobą moimi obawami związanymi z wyjazdem - zarówno tym pierwszym, jak i tym nadchodzącym. Mimo strachu wiem, że to na pewno dobra decyzja, więc mam nadzieję, że jeśli się wahasz i zastanawiasz nad taką przygodą, to być może mój tekst pomoże Ci podjąć decyzję i się odważyć.



Co warto zobaczyć we Lwowie?

Co warto zobaczyć we Lwowie?

Lwów. Miasto, które chciałam odwiedzić już dawno temu. Nawet pojawiło się na mojej liście 33 miejsc, które chcę odwiedzić. No i w końcu się udało! Lwów był dla mnie jednym z tych miast, na które się niesamowicie jarałam - że będzie bardzo tanio i tak pięknie, że aż dech w piersiach będzie zapierać. No i nie zapierało. Może to kwestia zbyt wysokich oczekiwań. Naoglądałam się stories pełnych zachwytu nad tym Lwowem i w mojej wyobraźni Lwów zachwycał co najmniej tak bardzo jak Rzym. No i nie do końca. Lwów to dla mnie miasto jak miasto - ładne, ale bardzo biedne i zaniedbane. Nawet najpiękniejsze kamienice są obdrapane, trochę jak w mało reprezentacyjnych zakątkach Łodzi - o której przecież się mówi, że jest brzydka i fuj (nie zgadzam się, ale...). Nie powiem - Lwów ma swoje zalety i przede wszystkim wizyta w tym mieście jest bardzo ciekawym i pouczającym doświadczeniem. Przede wszystkim uświadamia, że wcale w naszym kraju nie mamy aż tak źle, jak zwykliśmy narzekać na każdym kroku. Dlatego szczerze i bez ściemy pokażę Ci, co we Lwowie warto zobaczyć, a co bym sobie odpuściła.