Kanały na Youtube, które polecam cz. 2

Kanały na Youtube, które polecam cz. 2

No powiem Wam, że ostatnio się wkręciłam w te jutjuby i na Youtube zaglądam prawie codziennie. I poznaję sobie coraz więcej twórców, coraz więcej lubię i kojarzę, czekam na nowe filmy. Aż sama jestem trochę zaskoczona, bo kiedyś na youtube oglądałam tylko jakieś tutoriale. Jakiś czas temu przygotowałam dla Was pierwszy tekst z kanałami, które warto oglądać, ale od tego czasu mam kilka kolejnych, którymi muszę się z Wami koniecznie podzielić. A ja bardzo lubię dzielić się z Wami tym, co dobre i wartościowe, więc dzisiaj przychodzę do Was z pięcioma kolejnymi kanałami, które regularnie oglądam na Youtube i które wnoszą w moje życie dużo pozytywnej energii.




1. Ciut więcej 

 W sumie nie wiem, jak trafiłam na kanał Karoliny. Chyba po prostu pojawił mi się w proponowanych i pewnie zachwyciłam się urodą autorki i kliknęłam. Bo to przepiękna dziewczyna. Kanał z założenia miał być o sztuce, ale dużo tam też wątków o zero waste, foodbóków i różnych wyzwań związanych z zero waste. I to ten wątek mnie dużo bardziej zainteresował w wykonaniu Ciut więcej, chociaż wątki dotyczące sztuki też lubię, bo po prostu Karolina świetnie opowiada i bije od niej taka pozytywna energia. No fajna dziewczyna, autentyczna, szczera i pełna radości. Aż chciałoby się z nią skoczyć na kawę.


2. No to jestem 


Anitę znam osobiście już od kilka lat. I kiedyś jej nie oglądałam. Ale ostatnimi czasy dziewczyna nabrała wiatru w żagle tak bardzo, że oglądam ją z zainteresowaniem bardzo regularnie. I chociaż daily vlogi to nie do końca jest moja bajka, to Anitę i tak bardzo lubię pooglądać, bo ona po prostu przez ekran ładuje energią i pozytywną energią. A jak pokaże mi się filmik, jak No to jestem ćwiczy, to jest w tym tyle energii, że nie ma bata, mam wyrzuty sumienia i NAWET JA ruszam dupę. A to już wyczyn. 

3. Ania Szlęzak 


No ja o Ani w poprzednim zestawieniu po prostu zapomniałam. A obejrzałam prawie wszystkie filmy! Dziewczyna mówi o związkach i relacjach damsko-męskich. Mądrze, treściwie, krótko i ze świetnym dowcipem. Poza tym ma świetny dar obserwacji otoczenia i wyłapywania zachowań, które świetnie obrazują jej filmy. I do tego rewelacyjna z niej aktorka - można się świetnie bawić oglądając jej produkcje, po czym stwierdzić - cholera! no ona ma rację...

4. Globstory 

Sama uwielbiam podróże, ale podróżnicze vlogi rzadko potrafią przyciągnąć moją uwagę. Inaczej jest w przypadku Globstory. Dla mnie wyjątkowość Kai polega na tym, że nie pokazuje ona po prostu najczęściej odwiedzanych miejsc, tylko opowiada historię. Każdy jej film jest o czymś i po coś. A do tego ma tak piękny głos, że można jej po prostu słuchać bez końca, ot tak dla relaksu.


5. Healthy Omnomnom 


No do czego to doszło, że ja - miłośniczka boczku, polecam kanał weganki - dietetyczki? To znak, że Irena robi naprawdę fajną robotę. Mówi o zdrowym żywieniu prosto, udowadnia, że "fit życie" wcale nie musi być drogie ani skomplikowane, a ja właśnie takich przepisów potrzebuję. Lubię sobie od czasu do czasu pooglądąć, co tam właśnie pysznego pichci i znaleźć jakąś inspirację, by urozmaicić mój jadłospis.


Na prawdę, koniecznie obczajcie te kanały, bo warto! I dajcie znać, czy znacie któryś z nich i oglądacie i co polecacie. Jestem bardzo ciekawa!
Czy singielka może być szczęśliwa?

Czy singielka może być szczęśliwa?

Trochę trudno mi uwierzyć, że ten czas tak szybko mija, ale niedawno minął rok, odkąd jestem... singlem! Czy tam singielką - jak tam wolisz, mnie to bez różnicy. I pewnie część z Was pomyślała sobie teraz - o matko, biedna dziewczyna, tyle czasu sama... pewnie jest samotna i nieszczęśliwa. A ja powiem Ci, że wręcz przeciwnie - to był świetny rok, który bardzo wiele mi dał, sprawił, że się rozwinęłam i zaczęłam mieć odwagę, by walczyć o to, co sprawia mi szczęście, by próbować, podejmować ryzyko i szukać siebie i swojej drogi. Toteż pomyślałam, że podzielę się z Tobą moimi doświadczeniami i przemyśleniami, które zrodziły się u mnie przez cały ten rok, zdradzę odpowiedzi na nurtujące Cię pytania i dam znać, co dalej.



Blogi, które polecam - Share Week 2019

Blogi, które polecam - Share Week 2019

Najlepszy prezent, jaki można sprawić blogerowi, to puścić dalej w świat jego twórczość i podzielić się nią z innymi. Ja ogólnie lubię dzielić się dobrem i uważam, że dobro wraca. Dlatego już trzeci raz włączam się w akcję Andrzeja Tucholskiego Share Week 2019 i podzielę się dzisiaj z Wami trzema blogami, które regularnie czytam. Takie, na których znajdziecie wartościowe, merytoryczne i sprawdzone treści, podane w taki sposób, że aż chce się czytać. A jeżeli wolisz youtube, to odsyłam Cię do mojego tekstu, w którym polecam rewelacyjne kanały.





Bo inni zawsze mają łatwiej

Bo inni zawsze mają łatwiej

Wchodzisz na Instagrama i widzisz blogerkę, która właśnie znów opala się na jednej z rajskich plaż, a przecież dopiero przed chwilą wróciła z poprzedniej podróży. Scrollujesz newsy i czytasz o młodym chłopaku, który został milionerem, bo opatentował coś innowacyjnego. Wchodzisz na fejsa, a tam Twoja znajoma wrzuca, że dostała się do jakiejś prestiżowej szkoły  i właśnie spełnia swoje marzenia. Myślisz sobie - takim to dobrze. Ale mają szczęście. Nie to co u mnie, ciągle pod górkę, ciągle coś nie tak. Też bym tak chciała. A czy kiedyś przeszło Ci przez myśl, że widzisz tylko pewien końcowy efekt? I tak naprawdę zupełnie nie skupiasz się na tym, jak wyglądała droga, tylko zaczynasz narzekać, że innym to za łatwo przychodzi. Jeśli tak, to pozwól, że wyprowadzę Cię z błędu - zazwyczaj nic nikomu nie spada z nieba, a efekt końcowy, który widzimy w postaci ładnego obrazka, niejednokrotnie niesie za sobą lata ciężkiej pracy i wyrzeczeń.



33 miejsca, która chcę odwiedzić

33 miejsca, która chcę odwiedzić

No dobra, tak naprawdę miejsc, które chciałabym odwiedzić jest dużo, dużo więcej, ale te to taki top of the top. Poza tym wymyśliłam sobie, że ograniczę się do 33 miejsc, by powiedzieć, że chcę je odwiedzić do 33 roku życia, a więc dając sobie na to maksymalnie dziesięć lat.
Może dla jednych to coś kompletnie nierealnego do osiągnięcia, a dla innych plan do zrobienia w rok lub dwa. Ja zupełnie nie mam pojęcia, bo życie to jedna wielka niespodzianka. Może się uda, może nie. Dzisiaj wydaje mi się to niesamowitym wyzwaniem. Ja też nie podchodzę do tego na zasadzie - muszę. Ale nie boje się marzyć i tych marzeń sobie precyzować. Pamiętam, jak w tamtym roku zastanawiałam się, gdzie chciałabym pojechać i przez głowę przeszła mi Barcelona. Ale nie wpisałam jej sobie na listę, bo doszłam do wniosku, że na pewno się to nie uda, bo to na tę chwilę poza moim budżetem. No a jednak, życie mnie mocno zaskoczyło i zamiast kilku dni, spędziłam tam znacznie więcej czasu.
Dlatego właśnie zdecydowałam się stworzyć taką listę. Trochę po to, by motywować siebie samą, po części wierząc też w moc sprawczą słów, ale też po to, żeby zainspirować Ciebie. Zarówno jeśli chodzi o kierunki podróżnicze, jak i o to, by przestać się bać marzyć i nie ograniczać tego, co nam po głowie chodzi. Nie gaś swoich marzeń, jeszcze zanim zdążą się urodzić. No to do dzieła!