18.1.17

Szaroburo, to znaczy najlepiej

Szaroburo, to znaczy najlepiej

Chyba jeszcze nigdy nie doceniałam potencjału koloru szarego tak, jak w tym roku. Czyż nie jest to kolor idealny? Do wszystkiego pasuje, ma tyle odcieni, że zdecydowanie jest w czym wybierać. I trochę tak, jak w życiu- ani to biały, ani czarny. Czasami mu się to zarzuca, ale dla mnie to zdecydowanie jego zaleta (i w życiu, i w ubraniach). Dzisiejszy sweter to najnowsze dzieło mojej babci, trochę zainspirowane swetrem Ryfki z Vłoka Handmade, ale dostosowany do moich rozmiarów (wolę mniejsze swetry). Szarą czapkę już znacie, szare buty są ze mną kolejny sezon i może już trochę przetarte (albo z charakterem, jak kto woli). Z nowości jeszcze jest nowy szalik, który przyszedł do mnie z Aliexpress i jestem bardzo zadowolona z jego jakości, możecie kupić go tutaj
A codzienność też trochę szara- sesja, sesja, sesja. Ale niedługo będzie się więcej działo. :) 









Sweter- zrobiony przez Babcię 
Spodnie- H&M 
Buty- outlet 
Torba- Reserved
Czapka- H&M 
Płaszcz- Krawcowa
Szalik- Aliexpress

13.1.17

Piątek trzynastego- pechowy?

Piątek trzynastego- pechowy?
Cały facebook i Instagram zalany piątkiem trzynastego. Gdzie nie pójdę, to słyszę- o nie, piątek trzynastego. Na pewno będę miała pecha! Słyszeliście to? A może sami wypowiadacie takie słowa? Przyznam się Wam szczerze, że póki nie trafiłam dzisiaj na pierwszy tekst z serii "piątek trzynastego", to nawet się nie zorientowałam, że z dzisiejszym dniem wiąże się jakaś wyjątkowość (albo jej brak).



11.1.17

15 minut w kuchni #1- Kurczak z kuskusem i warzywami z sosem czosnkowym

15 minut w kuchni #1- Kurczak z kuskusem i warzywami z sosem czosnkowym
Każdemu z nas zdarza się żyć na tak zwanym "niedoczasie". Nic nowego, prawda? Ja też mam tak, że wpada do domu na chwilę i potrzebuję zjeść coś, co nie wymaga długiego stania przed garami. Dodam, że zanim poszłam na studia, miałam dwie lewe ręce i mało co potrafiłam zrobić. Dlatego możesz mi uwierzyć, że dania, które zaproponuję będą proste, smaczne i szybkie. 

Szybko nie musi oznaczać niezdrowo. Staram się jeść w miarę porządnie. Jasne, zdarza mi się użyć fixa, bo nie umiem sama zrobić np. Carbonary, ale na co dzień staram się jakoś tak kombinować, żeby było smacznie, zdrowo i wartościowo. Tak powstał nowy cykl (mam nadzieję, że przyjmiecie go ochoczo i się rozkręci)- Kuchnia w 15 minut. 




7.1.17

4 fikcyjne kobiety, które mnie inspirują

4 fikcyjne kobiety, które mnie inspirują
Zapewne każdy z Was ma swojego idola, osobę, która inspiruje. Są takie osoby, czy postacie fikcyjne, które sprawiają, że od razu wzrasta w nas motywacja do działania. JA od zawsze fascynowałam się silnymi kobietami. W dzieciństwie uwielbiałam na przykład bajkę o Księżniczce Tenko- silnej i inteligentnej. Dlatego dziś mam dla Was tekst, w którym opowiem o 5 fikcyjnych postaciach silnych kobiet, które mnie bardzo inspirują. Niektóre z nich znam od dawna, inne poznałam stosunkowo niedawno, ale wszystkie są dla mnie ważne.


3.1.17

5 powodów, dla których wybieram małe kina studyjne

5 powodów, dla których wybieram małe kina studyjne
Nie jestem kinomaniakiem. Generalnie raczej rzadko chodzę do kina. Musi wchodzić akurat film, który mnie mocno zaciekawi, na który od dawna chciałam pójść. Albo akurat tego dnia wstanę i wymyślę, że może bym sobie poszła do kina. Z pewnością nie znajdziecie mnie na każdej premierze. I to nawet nie jest tak, że nie lubię chodzić do kin. Bo lubię. Lubię też oglądać filmy. Może właśnie dlatego, że robię to dość rzadko. Dzięki temu kino mi nie spowszedniało i nadal jest czymś wyjątkowym.  Jeśli idę do kina, to zazwyczaj wybieram kino studyjne, albo małe lokalne kino. Dlaczego? Oto moje 5 powodów.

usnplash.com


Copyright © 2016 Pink wellington , Blogger